- Wpisów: 26
- Średnio co: 23 dni
- Ostatni wpis: 1 rok temu, 18:49
- Licznik odwiedzin: 1 446 / 632 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
apps.facebook.com/bigbang_globalevent/?ref=bookmarks
proszę wszystkich was, mających konto na FB o zagłosowanie na nasz kraj!! Może pobijemy przynajmniej Niemców.
proszę wszystkich was, mających konto na FB o zagłosowanie na nasz kraj!! Może pobijemy przynajmniej Niemców.
Zaczynam od nowa prowadzić bloga. Jak widzicie - jest nowa tapeta. Zmieniony będzie styl w którym będzie prowadzony blog. Będzie w końcu taki, jaki powinien być. Radosny, pełen energii i pełny mnie.
A na samym początku zdjęcia przedstawiające piękno świata które nas otacza. Zdjęcia zostały zrobione w zimie nad morzem w Sopocie.
A na samym początku zdjęcia przedstawiające piękno świata które nas otacza. Zdjęcia zostały zrobione w zimie nad morzem w Sopocie.
a tak po za tym będę kontynuować studia na inżynierii sanitarnej.To nie tylko kibelki!!!!
Właśnie przeglądam swoją pracę. Przydomowa oczyszczalnia ścieków, Fajną fotkę sobie cykneła. podczas robienia odkrywki ( 2 metrowy dół w ziemi sprawdzający co mamy).Chyba idę dalej spać. Zmęczenie daje o sobie znać.
Właśnie przeglądam swoją pracę. Przydomowa oczyszczalnia ścieków, Fajną fotkę sobie cykneła. podczas robienia odkrywki ( 2 metrowy dół w ziemi sprawdzający co mamy).Chyba idę dalej spać. Zmęczenie daje o sobie znać.
Diety, diety , ach te diety.
Ostatnio wpadłąm na ciekawą, według mnie dietę- Diamondów.Jest on zapewne zdrowsza od wszechobecnej diety białkowej, która jak sadzę zatruwa organizm.
Wyżej wspomniana " kuracja " bazuje przede-wszystkim na owocach, warzywach i godzinach posiłków.
Zasady diety:
Główne posiłki należy jeść między godziną 12.00 a 20.00. Jada się 3 posiłki dziennie, pierwszy w południe. Wcześniej, jeśli dokucza głód, można zjeść owoc lub wypić świeżo wyciśnięty sok. Z całodziennego menu należy całkowicie wykluczyć spożycie mięsa i nabiału, zastępując je roślinami strączkowymi i orzechami. Zaleca się również niełączenie węglowodanów z białkami. W trakcie stosowania tej diety nie trzeba liczyć kalorii, należy jednak trzymać się zasady, że 60 proc. energii dostarczanej przez pokarm ma pochodzić z węglowodanów, 30 proc. - z białka i tylko 10 proc. z tłuszczu. Należy przestrzegać odpowiednich pór spożywania określonych produktów, tzn. węglowodany jeść na śniadanie i obiad, białko zaś na kolację. Poprawia to trawienie i przyspiesza metabolizm. Codziennie powinno się zjeść co najmniej 2 porcje owoców, przy czym melony i arbuzy należy jeść przed innymi owocami i raczej unikać bananów. Pomiędzy posiłkami można pogryzać orzechy, jabłka, marchew, ananasy. Pić można tylko między posiłkami.
Dania węglowodanowe jemy na śniadanie oraz obiad, natomiast na kolację spożywamy wyłącznie dania białkowe. Taki system odżywienia wpływa pozytywnie na trawienie i przyspiesza metabolizm.
A także, co jest najważniejsze, podczas tej diety można normalnie ćwiczyć.
Ostatnio wpadłąm na ciekawą, według mnie dietę- Diamondów.Jest on zapewne zdrowsza od wszechobecnej diety białkowej, która jak sadzę zatruwa organizm.
Wyżej wspomniana " kuracja " bazuje przede-wszystkim na owocach, warzywach i godzinach posiłków.
Zasady diety:
Główne posiłki należy jeść między godziną 12.00 a 20.00. Jada się 3 posiłki dziennie, pierwszy w południe. Wcześniej, jeśli dokucza głód, można zjeść owoc lub wypić świeżo wyciśnięty sok. Z całodziennego menu należy całkowicie wykluczyć spożycie mięsa i nabiału, zastępując je roślinami strączkowymi i orzechami. Zaleca się również niełączenie węglowodanów z białkami. W trakcie stosowania tej diety nie trzeba liczyć kalorii, należy jednak trzymać się zasady, że 60 proc. energii dostarczanej przez pokarm ma pochodzić z węglowodanów, 30 proc. - z białka i tylko 10 proc. z tłuszczu. Należy przestrzegać odpowiednich pór spożywania określonych produktów, tzn. węglowodany jeść na śniadanie i obiad, białko zaś na kolację. Poprawia to trawienie i przyspiesza metabolizm. Codziennie powinno się zjeść co najmniej 2 porcje owoców, przy czym melony i arbuzy należy jeść przed innymi owocami i raczej unikać bananów. Pomiędzy posiłkami można pogryzać orzechy, jabłka, marchew, ananasy. Pić można tylko między posiłkami.
Dania węglowodanowe jemy na śniadanie oraz obiad, natomiast na kolację spożywamy wyłącznie dania białkowe. Taki system odżywienia wpływa pozytywnie na trawienie i przyspiesza metabolizm.
A także, co jest najważniejsze, podczas tej diety można normalnie ćwiczyć.
na razie nie mam czasu pisać, mam pomysł na dalsze rozwinięcie, Ale cóż
1. studia magisterskie się szykują
2. sesja i moje warunki
3.planuje teraz pisać krótkie opowiadania a to co było wcześniej to będzie materiał na dłuższą opowieść
1. studia magisterskie się szykują
2. sesja i moje warunki
3.planuje teraz pisać krótkie opowiadania a to co było wcześniej to będzie materiał na dłuższą opowieść
no kolejna krótka część
lepiej mniej i częściej niż dłuższa notatka raz na rok
Poczułam jak igła z impetem wbija mi się w ramie. Lodowata ciecz powoli przetaczała się do mojego krwiobiegu. Poczułam kolejne ukłucie w okolicy odcinka szyjnego kręgosłupa. Tym razem piekący płyn zablokował mi możliwość wykonywania wszystkich ruchów poprzez zablokowanie połączeń nerwowych. Zapewne znowu będą mnie przenosić do innego ośrodka.Zawsze zachowują wszystkie, nawet najmniejsze środki bezpieczeństwa. Boja się mnie, brzydzą się mną a zarazem fascynuje ich i nadal mnie pragną. Nie chcą mnie przecież stracić Az tak wyjątkowy wybryk natury, którym przecież jestem, nie zdarza się na codzień. Potwór, mutant, doskonała maszyna do zabijania, cos, co nie powinno istnieć i wiele innych określeń opisywało moja osobę. Maja oni szczęście, ze jeszcze m na to wszystko pozwalam.
Pamiętam jak pierwszy raz go spotkałam. Stałam w w lnianej, brudnej koszuli na rogu budynku. Moje nagie , zmrazniete stopy były całe poranione. Zapewne wyglądałam wtedy jak mała kupka nieszczęścia wołająca o jakolkolwiek pomoc. On wychodził z powozu. zafascynowała mnie pewność siebie która od niego bila. Nieskazitelna blada cera, ciemne długie włosy opadające delikatnie na ramiona i te oczy. Oczy, które wszystko widziały, które potrafiły cie przejrzeć na wylot, gdyby tylko chciał mógłby nimi zabić. Błękitne. Tak to był najczystszy błękit jakikolwiek widziałam, swym odcieniem przewyższał o tysiąckroć najpogodniejsze niebo. chociaż miałam wtedy dopiero 12 lat – wiedziałam , ze takiej drugiej osoby nie znajdę. Gdybym tylko wtedy wiedziała, co mnie czeka przyszłość, zastanawiam się czy ponownie odważyłabym się na ten krok co w tamtym momencie postąpiłam. zapewne zrobiłabym to samo , po mimo cierpienia jakie czasie miałam przejść. Byłam takim małym niewinnym dzieckiem potrzebyjacym czyjeś miłości, czyjejś akceptacji. ciesze się ze nie trafiła wtedy do zadanego burdelu, zapewne marnie bym skończyła. to był impuls. podbiegłam to tego cudownego nieznajomego i złapałam go za rękę. Przez 3 sekundy myślałam ze mnie zabije, ale było mi to już obojętne. on tylko spojrzał na mnie swymi cudownymi oczyma , chwycił mocniej za rękę i bez słowa wszedł ze mną do gospody. Bez żadnego słowa usiedliśmy przy stole, kazał przynieś jedzenie Odgarniał moje włosy z czoła. Wtedy po raz pierwszy usłyszałam jego głos – jak masz na imię ?- zapytał.
lepiej mniej i częściej niż dłuższa notatka raz na rok
Poczułam jak igła z impetem wbija mi się w ramie. Lodowata ciecz powoli przetaczała się do mojego krwiobiegu. Poczułam kolejne ukłucie w okolicy odcinka szyjnego kręgosłupa. Tym razem piekący płyn zablokował mi możliwość wykonywania wszystkich ruchów poprzez zablokowanie połączeń nerwowych. Zapewne znowu będą mnie przenosić do innego ośrodka.Zawsze zachowują wszystkie, nawet najmniejsze środki bezpieczeństwa. Boja się mnie, brzydzą się mną a zarazem fascynuje ich i nadal mnie pragną. Nie chcą mnie przecież stracić Az tak wyjątkowy wybryk natury, którym przecież jestem, nie zdarza się na codzień. Potwór, mutant, doskonała maszyna do zabijania, cos, co nie powinno istnieć i wiele innych określeń opisywało moja osobę. Maja oni szczęście, ze jeszcze m na to wszystko pozwalam.
Pamiętam jak pierwszy raz go spotkałam. Stałam w w lnianej, brudnej koszuli na rogu budynku. Moje nagie , zmrazniete stopy były całe poranione. Zapewne wyglądałam wtedy jak mała kupka nieszczęścia wołająca o jakolkolwiek pomoc. On wychodził z powozu. zafascynowała mnie pewność siebie która od niego bila. Nieskazitelna blada cera, ciemne długie włosy opadające delikatnie na ramiona i te oczy. Oczy, które wszystko widziały, które potrafiły cie przejrzeć na wylot, gdyby tylko chciał mógłby nimi zabić. Błękitne. Tak to był najczystszy błękit jakikolwiek widziałam, swym odcieniem przewyższał o tysiąckroć najpogodniejsze niebo. chociaż miałam wtedy dopiero 12 lat – wiedziałam , ze takiej drugiej osoby nie znajdę. Gdybym tylko wtedy wiedziała, co mnie czeka przyszłość, zastanawiam się czy ponownie odważyłabym się na ten krok co w tamtym momencie postąpiłam. zapewne zrobiłabym to samo , po mimo cierpienia jakie czasie miałam przejść. Byłam takim małym niewinnym dzieckiem potrzebyjacym czyjeś miłości, czyjejś akceptacji. ciesze się ze nie trafiła wtedy do zadanego burdelu, zapewne marnie bym skończyła. to był impuls. podbiegłam to tego cudownego nieznajomego i złapałam go za rękę. Przez 3 sekundy myślałam ze mnie zabije, ale było mi to już obojętne. on tylko spojrzał na mnie swymi cudownymi oczyma , chwycił mocniej za rękę i bez słowa wszedł ze mną do gospody. Bez żadnego słowa usiedliśmy przy stole, kazał przynieś jedzenie Odgarniał moje włosy z czoła. Wtedy po raz pierwszy usłyszałam jego głos – jak masz na imię ?- zapytał.
No to szczęśliwego nowego roku, aby ten rok był mniej popieprzony niż obecny oraz, aby szczęście wam sprzyjało.
A teraz daje wam wstęp do mojego dzieła
Tytuł: Catch me
Miarowy stukot toczącego wózka wybudził mnie z męczącego snu. Szpitalne zimno ogarnęło me całe ciało. Zdałam sobie sprawę ze jestem uwiązana. Moje obie ręce SA przykute do balustrady metalowego łóżka, a ja sama leże na mroźnym, białym prześcieradle – niczym nie okryta. Nade mną pochylają Się ludzie w śnieżno białych maskach – zapewne lekarze można by pomyśleć. - „czuje ukucie w prawym ramieniu i powoli zapadam w kolejny sztucznie wywołany sen – ciekawe ile razy będą to powtarzać. Mogę poczekać, jeszcze mam czas kiedyś im się to znudzi, a wtedy ja zadziałam. Niech tylko przyjdzie moja kolej.
Jestem już w kolejnej Sali. Ogarnia mnie przeraźliwa ciemność, czuje charakterystyczny zapach metalu po mojej prawej stronie. Na pewno na jakiej półce leża skalpele i inne sprzęty chirurgiczne. Nie czuje powiewu świeżego powietrza, wiec zapewnię musieli mnie zabrać kilka , a może kilkanaście pięter pod ziemia, czuje dookoła zapach zgnilizny – nawet nie postarali się o klimatyzacje.
- obudziałaś się w końcu- głos dobiegł z głośnika nade mną, choć wiedziałam ze jest tuz za ściana i mnie obseruje- tak długo czekaliśmy, ale oto wkońcu jesteś, po tylu latach poszukiwań i tak łatwo wpadłaś, prawie nie do pomyslenia. Coz nawet najlepszym może Zarzyc się pomyłka, ale tobie i to taka. Jednej z zakazanego gatunku. Cóż począć, zawsze będziemy góra, jest nas bowiem więcej. jednak zostałaś jedyna z najstarszych. jakim sposobem, czemu jeszcze istniejesz.
Od kiedy się urodziłam wszyscy bez wyjątku się mnie bali, łącznie z moja matka i ojcem. Moje tak zwane rodzeństwo mnie nienawidziło a ludzie ze wsi albo z przerażeniem w oczach jak najszybciej oddalali się albo brzydzili i unikali.Wynik był jednak jednakowy . Zawsze byłam sama. Od niepamiętnych czasów , a wszystko przez głupie znamie – w kształcie księżyca na skroni. starsi ludzi mówili ze nie należę do tego świata, że nie powinnam się była urodzić, że jestem błędem głupiej suki, jaka była moja matka, ze mogę przynieść tylko nieszczęście. Chcieli się mnie pozbyć, lecz lokalny ksiądz na to nie pozwolił. Nie wiedział co czyni, lepiej by zrobił gdyby pozwolił mnie zabic kiedy była jeszcze taka mozliwość, przynajmniej bym nie cierpiała. Nosiłam najgorsze ubrania, znoszone do granic możliwości, jadłam tylko to co sama znalazłam, upolowałam lub ukradłam. Swe czarne jak wegiel włosy związywałam kawałkiem szmaty zabranej z plota szalonej staruchy. Byłam cała posiniaczona – to dzieciaki za namowa rodziców rzucali przydrożnymi kamieniami, czasami zwierzęcymi odchodami. cieszyłam się gdy nadchodziła noc, wtedy miałam chwile spokoju. spałam w lesie w starym drzewie , nawet w oborze ze zwierzętami. Nie dali mi posłania. Trwaloby to zapewne jeszcze dłuższy czas gdyby nie mój wybawca – a może mój prześladowca nie zjawił się pewnej nocy w gospodzie mojej matki. Przyjechał powozem z 2 koniami – co na nasze warunki oznaczało wielkie pieniadze. zazadał najlepszego poslania dla siebie i dla swojego sługi, jednoczesnie proszac o dyskrecje. To było pierwsze spotkanie z osoba mojego gatunku.
A teraz daje wam wstęp do mojego dzieła
Tytuł: Catch me
Miarowy stukot toczącego wózka wybudził mnie z męczącego snu. Szpitalne zimno ogarnęło me całe ciało. Zdałam sobie sprawę ze jestem uwiązana. Moje obie ręce SA przykute do balustrady metalowego łóżka, a ja sama leże na mroźnym, białym prześcieradle – niczym nie okryta. Nade mną pochylają Się ludzie w śnieżno białych maskach – zapewne lekarze można by pomyśleć. - „czuje ukucie w prawym ramieniu i powoli zapadam w kolejny sztucznie wywołany sen – ciekawe ile razy będą to powtarzać. Mogę poczekać, jeszcze mam czas kiedyś im się to znudzi, a wtedy ja zadziałam. Niech tylko przyjdzie moja kolej.
Jestem już w kolejnej Sali. Ogarnia mnie przeraźliwa ciemność, czuje charakterystyczny zapach metalu po mojej prawej stronie. Na pewno na jakiej półce leża skalpele i inne sprzęty chirurgiczne. Nie czuje powiewu świeżego powietrza, wiec zapewnię musieli mnie zabrać kilka , a może kilkanaście pięter pod ziemia, czuje dookoła zapach zgnilizny – nawet nie postarali się o klimatyzacje.
- obudziałaś się w końcu- głos dobiegł z głośnika nade mną, choć wiedziałam ze jest tuz za ściana i mnie obseruje- tak długo czekaliśmy, ale oto wkońcu jesteś, po tylu latach poszukiwań i tak łatwo wpadłaś, prawie nie do pomyslenia. Coz nawet najlepszym może Zarzyc się pomyłka, ale tobie i to taka. Jednej z zakazanego gatunku. Cóż począć, zawsze będziemy góra, jest nas bowiem więcej. jednak zostałaś jedyna z najstarszych. jakim sposobem, czemu jeszcze istniejesz.
Od kiedy się urodziłam wszyscy bez wyjątku się mnie bali, łącznie z moja matka i ojcem. Moje tak zwane rodzeństwo mnie nienawidziło a ludzie ze wsi albo z przerażeniem w oczach jak najszybciej oddalali się albo brzydzili i unikali.Wynik był jednak jednakowy . Zawsze byłam sama. Od niepamiętnych czasów , a wszystko przez głupie znamie – w kształcie księżyca na skroni. starsi ludzi mówili ze nie należę do tego świata, że nie powinnam się była urodzić, że jestem błędem głupiej suki, jaka była moja matka, ze mogę przynieść tylko nieszczęście. Chcieli się mnie pozbyć, lecz lokalny ksiądz na to nie pozwolił. Nie wiedział co czyni, lepiej by zrobił gdyby pozwolił mnie zabic kiedy była jeszcze taka mozliwość, przynajmniej bym nie cierpiała. Nosiłam najgorsze ubrania, znoszone do granic możliwości, jadłam tylko to co sama znalazłam, upolowałam lub ukradłam. Swe czarne jak wegiel włosy związywałam kawałkiem szmaty zabranej z plota szalonej staruchy. Byłam cała posiniaczona – to dzieciaki za namowa rodziców rzucali przydrożnymi kamieniami, czasami zwierzęcymi odchodami. cieszyłam się gdy nadchodziła noc, wtedy miałam chwile spokoju. spałam w lesie w starym drzewie , nawet w oborze ze zwierzętami. Nie dali mi posłania. Trwaloby to zapewne jeszcze dłuższy czas gdyby nie mój wybawca – a może mój prześladowca nie zjawił się pewnej nocy w gospodzie mojej matki. Przyjechał powozem z 2 koniami – co na nasze warunki oznaczało wielkie pieniadze. zazadał najlepszego poslania dla siebie i dla swojego sługi, jednoczesnie proszac o dyskrecje. To było pierwsze spotkanie z osoba mojego gatunku.
-
Moon..: zaciekawiło mnie :) będe czekała na ciąg dalszy ;)
Dzisiaj podam przepisik na pyszne czekoladowe ciasto które robi się w 10 minut. Dosłownie 10 minut,
Składniki:
4 łyżki mąki
4 łyżki cukru
2 łyżki kakao ( prawdziwego )
1 jajko
1/4 łyżeczki
3 łyżki mleka
3 łyżki oleju
wszystko zmieszamy na gładką masę
wstawiamy do mikrofali na 2 minuty na max moc
Jak ostygnie możemy jeść
SMACZNEGO
można oczywiście polać czekoladą, przełożyć dżemem
Składniki:
4 łyżki mąki
4 łyżki cukru
2 łyżki kakao ( prawdziwego )
1 jajko
1/4 łyżeczki
3 łyżki mleka
3 łyżki oleju
wszystko zmieszamy na gładką masę
wstawiamy do mikrofali na 2 minuty na max moc
Jak ostygnie możemy jeść
SMACZNEGO
można oczywiście polać czekoladą, przełożyć dżemem
-
gość:
a myślałam, może ukryty talent się ujawnił :)
Święta, święta.Boże Narodzenie podobno ma być przeżyciem radosnym , rodzinnym, pełnym miłości. Gó@@## prawda. Przynajmniej dla mnie w tym roku. Leże sobie chora w łóżku, niedobrze mi się robi na widok świątecznych potraw, domownicy odwiedzają rodzinkę.Wszystkie bombki się potłukły ( choinka w nocy zleciała ze stołka ), woda spod drzewka wylała się na dywan.Cudownie, po prostu cudownie. Na razie leże sobię w łóżeczku z gorączka, łykam lekarstwa i mam małą nadzieje że do sylwestra wyzdrowieję. Chociaż nadzieja topnieję z godziny, na godzinę
-
zgredek88: @Sorceress: Dlatego u mnie prezentów się nie dostaje na święta.Ponieważ to nie jest najważniejsze.
)



-
zgredek88:
-
zgredek88:
Pokaż wszystkie (2) ›